Założyciel i Główny Projektant
Marek Zalewski
Od serwisu maszyn do Cocukalerjibursa
Marek założył Cocukalerjibursa w marcu 2017 roku. Zanim to zrobił, przez 11 lat pracował przy konserwacji dużych układów chłodniczych w fabrykach pod Warszawą. Miał dość patrzenia na to, jak domy jednorodzinne marnują energię i trują okolicę starymi piecami. Słońce to jedyne paliwo, jakiego potrzebujesz, dlatego Marek postawił na systemy, które działają dzięki naturze. W samym 2023 roku zaprojektował 43 instalacje dla rodzin z powiatu piaseczyńskiego i pruszkowskiego. Nie używa trudnych słów, woli pokazać konkretne rachunki klientów, które po zmianie systemu spadły o około 230 złotych miesięcznie.
W pracy Marek trzyma się twardej zasady: technologia bez ukrytych kosztów. Jeśli dach Twojego domu jest zbyt mocno zacieniony przez drzewa sąsiada, powie Ci o tym prosto w oczy zamiast wciskać drogi sprzęt. (Akurat w zeszły wtorek odradził montaż w jednej lokalizacji w Legionowie, bo zwrot z inwestycji trwałby ponad 16 lat). Jego podejście jest proste: montujemy tylko to, co sam założyłby u siebie w domu. Spędza na budowach 4 dni w tygodniu, bo uważa, że żaden projekt za biurkiem nie zastąpi sprawdzenia szczelności kanałów na miejscu.
Budujemy domy, które oddychają, a Marek dba o to, żeby to powietrze nie szkodziło dzieciom i alergikom. Wprowadził do Cocukalerjibursa systemy filtracji, które zatrzymują 98,6% pyłów PM2.5. To dla niego sprawa osobista, bo sam mieszka w regionie, gdzie smog zimą bywa uciążliwy. W jego projektach nie znajdziesz plastikowych zamienników, które pękają po dwóch zimach. Wybiera miedziane rurki i sprawdzone sterowniki, bo wie, że awaria klimatyzacji w lipcu to dla klienta mała tragedia.
Marek zarządza 5-osobową ekipą montażową, w której każdy ma jasne zadania. Nie obiecuje cudów, ale gwarantuje, że odpisze na zapytanie o wycenę w ciągu 5.5 godziny w dni robocze. Pierwszy szkic techniczny przygotowuje zazwyczaj w 4 dni po wizycie u klienta. Dla niego liczy się precyzja – od ustawienia kąta paneli na dachu po estetyczne ukrycie kabli w ścianie. Uważa, że porządek w kotłowni świadczy o fachowości wykonawcy.
Prywatnie Marek każdą wolną chwilę spędza na majsterkowaniu przy starych motocyklach. Ta pasja do mechaniki pomaga mu zrozumieć, dlaczego niektóre pompy ciepła działają ciszej od innych. Wierzy, że czyste powietrze jak w lesie to nie jest luksus, tylko prawo każdego mieszkańca Mazowsza. Do dzisiaj systemy Cocukalerjibursa pod jego nadzorem pozwoliły 84 rodzinom całkowicie odciąć się od rosnących cen gazu i węgla.